Home > Bez kategorii > Analiza stosunków chińsko – ukraińskich i chińsko – rosyjskich na tle postawy Chin wobec konfliktu na wschodzie Ukrainy

Analiza stosunków chińsko – ukraińskich i chińsko – rosyjskich na tle postawy Chin wobec konfliktu na wschodzie Ukrainy

Chińska Republika Ludowa jest drugą gospodarką świata, a jednocześnie jednym z największych eksporterów na świecie[1], a także jednym z czołowych inwestorów zagranicznych w wielu regionach, np. w Afryce, Ameryce Południowej czy Europie Wschodniej. Jednocześnie Chiny wciąż nie odgrywają adekwatnej do posiadanego potencjału gospodarczego i po części również militarnego roli politycznej. Decydenci chińscy wysyłają jednakże sygnały o chęci większego zaangażowania. W niniejszym artykule analizie podlegają działania Pekinu w trakcie konfliktu na wschodnich obszarach Ukrainy, w okresie od proklamowania dwóch separatystycznych republik (Donieckiej i Ługańskiej) do zawarcia porozumień mińskich w lutym 2015 roku. Jest to prawdopodobnie najpoważniejszy kryzys bezpieczeństwa w Europie od czasów wojny w byłej Jugosławii. Zasadnicze pytanie brzmi, czy rozwiązanie go jest możliwe bez udziału Chin? ChRL jest jednocześnie bliskim sojusznikiem i partnerem Rosji i Ukrainy, co jest sporym wyzwaniem dla polityki chińskiej, ale i testem gotowości do szerszego udziału w polityce światowej. Konflikt na Ukrainie jest wciąż młody i rozwojowy, więc siłą rzeczy problematyka ta jest wciąż słabo zbadana. W polskiej nauce dopiero pojawiają się pierwsze opracowania na ten temat[2]. Relacje gospodarcze i polityczne Chin i Rosji są powszechnie znane, natomiast świadomość znaczenia Ukrainy w polityce chińskiej jeszcze wciąż ograniczona, nawet wśród badaczy z Ukrainy (mimo, iż będzie ona punktem docelowym jednej z odnóg „Nowego Jedwabnego Szlaku” przebiegającej z Chin przez Kazachstan, Azerbejdżan, Gruzję i Morze Czarne do ukraińskiego portu w Ilinczewsku[3]). Opracowanie to, będące kontynuacją wcześniejszych badań nad stosunkami chińsko – ukraińskimi i chińsko – rosyjskimi w okresie protestów na Majdanie w Kijowie oraz podczas aneksji Krymu przez Federację Rosyjską[4] ma zadanie podjąć próbę uzupełnienia tej luki o analizę chińskiej polityki wobec wojny na wschodzie Ukrainy. Analizie poddane zostaną wypowiedzi urzędników i dyplomatów chińskich dostępne w Internecie oraz artykuły na stronie internetowej dziennika Global Times, tabloidu przygotowywanego przez redakcję chińskiego Dziennika Ludowego, czyli oficjalnego organu KPCh, w anglojęzycznej edycji skierowanego głównie do cudzoziemców.

            W wyniku protestów na Majdanie na przełomie 2013 i 2014 roku doszło na Ukrainie do obalenia rządów prezydenta Wiktora Janukowycza. Bezpośrednią przyczyną niepokojów było zawieszenie przez, wywodzący się również z Partii Regionów, rząd Mykoły Azarowa rozmów z Unią Europejską na temat podpisania umowy stowarzyszeniowej i umowy o wolnym handlu. Próba krwawego stłumienia demonstracji doprowadziła do przesilenia politycznego i przejęcia władzy przez reprezentantów opozycji w osobie Ołeksandrowa Turczynowowa jako pełniącego obowiązki prezydenta oraz Arsenija Jaceniuka jako nowego szefa rządu. W tym okresie (od listopada do lutego) rząd chiński nie zajmował zdecydowanego stanowiska, powołując się na zasadę nieingerencji w sprawy wewnętrzne innego kraju. Pekin jednocześnie bronił na arenie międzynarodowej swojego ukraińskiego sojusznika przed nałożeniem nań sankcji gospodarczych. Zmiana rządu w Kijowie spotkała się z ostrą reakcją ze strony Rosji, która w ciągu kilku tygodni przeprowadziła operację zajęcia i aneksji Krymu. Było to jawne pogwałcenie terytorialnej integralności Ukrainy. Moskwa wykorzystała przy tym argumenty o podłożu historycznym oraz o prawie ludności do samostanowienia. Pekin znalazł się w niekomfortowej dla siebie sytuacji, gdyż dwaj jego sojusznicy i ważni partnerzy handlowi znaleźli się w konflikcie. Ponadto argumenty wykorzystane przez Rosję wzbudziły w chińskich decydentach obawy co do ewentualnych przyszłych roszczeń wobec chińskich prowincji czy zaistnienia w nich tendencji odśrodkowych. Chiny starały się balansować pomiędzy Moskwą i Kijowem, jednocześnie stanowczo potępiały próby nałożenia sankcji gospodarczych na Rosję i również posiłkowały się argumentem historycznym co do przyczyn sytuacji na półwyspie.

W marcu 2014 roku prorosyjscy separatyści próbowali przejąć władzę we wschodnich regionach Ukrainy. Ostatecznie udało się to miesiąc później, gdy 7 kwietnia niepodległość ogłosiła Doniecka[5], a dwadzieścia dni później Ługańska Republika Ludowa[6]. Początkowo „terytorium” republik obejmowało kilka rządowych budynków w Doniecku i Ługańsku, by wraz z postępem separatystów wspieranych przez dostawy broni oraz regularne i specjalne wojska rosyjskie objąć coraz większe obszary wschodniej Ukrainy. Wydarzenia te zaowocowały wzmożoną aktywnością dyplomatyczną na całym świecie, także po stronie chińskiej. Na specjalnie zwołanym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ zastępca ambasadora Wang Min wyraził w imieniu Państwa Środka „(…) głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją (…)” i jednocześnie stwierdził, iż „(…) sytuacja powinna zostać unormowana z poszanowaniem prawa i porządku, lecz jednocześnie przy poszanowaniu różnic i interesów wszystkich zaangażowanych stron (…)”[7]. Stwierdzenie o potrzebie wzięcia pod uwagę uzasadnionych praw i interesów różnych stron konfliktu pojawi się również na konferencji prasowej rzecznik Hua Chunying 14 kwietnia 2014 roku[8]. Co ciekawe jednocześnie chińscy dyplomaci przestali mówić o konieczności poszanowania integralności terytorialnej i nie mieszaniu się w sprawy wewnętrzne państwa ukraińskiego. Widać tu kolejny przykład delikatnego, acz widocznego, ukłonu w stronę Rosji. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Wang Yi po spotkaniu ze swoim niemieckim odpowiednikiem, Frankiem – Walterem Stainmerem, pochwalił inicjatywę rozmów czterostronnych (USA, Unia Europejska, Rosja i Ukraina), które rozpoczeły się 17 kwietnia w Genewie i zapowiedział swoje pełne poparcie dla negocjacji mających doprowadzić do pokoju na Ukrainie, jednocześnie przypominając, iż Chiny zaproponowały już miesiąc wcześniej swój trzypunktowy plan rozwiązania kryzysu przy wykorzystaniu negocjacji i współpracy międzynarodowej[9].

W dniu 18 kwietnia, przy okazji wizyty ministra spraw zagranicznych FR Siergieja Ławrowa w Pekinie, czytelnicy Global Times mieli możliwość zapoznać się z interesującym artykułem[10]. Autorzy rozwijający się kryzys ukraiński określają mianem testu dla „mądrości i siły” chińskiej dyplomacji. Aneksja Krymu traktowana jest jako coś naturalnego i ostatecznego[11], lecz jednocześnie gazeta wzywa Chiny do „(…) ochrony zasady poszanowania integralności terytorialnej i niewspierania niepodległości wschodnich regionów Ukrainy (…)”. Zdaniem autorów „(…) do tej pory neutralność Chin w tym konflikcie była dobrze postrzegana przez społeczność międzynarodową, lecz nadszedł czas, by zaczęły one odgrywać aktywną rolę w doprowadzeniu do pokoju (…)”. Global Times przypomina, iż „(…) Pekin do tej pory nie pełnił roli mediatora w żadnym istotnym konflikcie międzynarodowym i sugeruje, że przy okazji sprawy Ukrainy być może warto to zmienić (…)”. Oczywiście w artykule brak jakichkolwiek słów mogących zasugerować zachodniemu czytelnikowi, iż Pekin w jakimkolwiek stopniu obarcza Rosję odpowiedzialnością za wydarzenia w Doniecku czy Ługańsku. Przedstawione są one jako niezależny odruch rosyjskich mieszkańców tych regionów. Jednocześnie autorzy postulują przyznanie priorytetu relacjom chińsko – rosyjskim i „(…) skoncentrowanie obustronnych wysiłków na uniknięciu powstania trwałych różnic, które mogą się pojawić w wyniku kryzysu ukraińskiego (…)”. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę prorosyjski przechył chińskich sympatii w tym konflikcie. Sam artykuł jest sygnałem wysłanym Zachodowi, iż Chiny nie porzucą sojuszu z Rosją, natomiast eskalacja konfliktu nie leży w ich interesie. Co ważniejsze jednak, Pekin, choć na razie nieśmiało i poprzez kanał medialny, artykułuje swoje dążenia do podjęcia się bardziej aktywnej roli we współczesnym świecie. Tydzień później w trakcie wizyty w Pekinie, niemiecki wicekanclerz Sigmar Gabriel zapowiedział, iż „(…) będzie przekonywał chińskich przywódców do większego zaangażowania w rozwiązywanie światowych kryzysów, poczynając od bieżącego konfliktu ukraińsko – rosyjskiego (…)”[12]. Występująca koincydencja jest wielce interesująca i bezsprzecznie wpisuje się w interesy Chin. Oto Państwo Środka ustawiło siebie w komfortowej sytuacji, gdy wiodące państwo Unii Europejskiej nakłania je do większej aktywności na arenie międzynarodowej.

            Wraz z pogorszeniem się sytuacji na wschodzie Ukrainy państwa G7 zapowiedziały wprowadzenie kolejnych sankcji wymierzonych w Rosję. Rząd w Pekinie tak jak wcześniej, przy okazji aneksji Krymu, stanowczo je potępił[13]. Jednocześnie w pierwszych dniach maja rozpoczęła się na wschodzie Ukrainy operacja wymierzona w separatystów. Walki i demonstracje m. in. w Odessie spowodowały rosnącą liczbę ofiar po obu stronach. Chińskie MSZ indagowane w tej sprawie o opinię wydało oświadczenie w którym nawoływało do „(…) zaprzestania walk i powrotu do rozmów zapoczątkowanych w Genewie (…)”[14]. Równocześnie Pekin „(…) z zadowoleniem przyjął rozmieszczenie obserwatorów OBWE na terenie objętym walkami (…)”[15], a wraz z przeprowadzeniem 11 maja w Doniecku i Ługańsku referendów niepodległościowych, chińska dyplomacja powróciła w swoich oficjalnych wypowiedziach do formuły mówiącej o poszanowaniu integralności terytorialnej Ukrainy[16]. Pozostaje pytaniem otwartym czy Chiny zaniepokoiły się rozwojem sytuacji, czy jest to jednak jedynie niewiele znacząca korekta w postaci powrotu do dotychczasowej retoryki. Bezsprzecznie tocząca się na Ukrainie wojna wyniszcza gospodarkę kraju, a to negatywnie wpływa na wzajemną wymianę handlową i potencjalne chińskie inwestycje. Zajęcie Krymu postawiło pod znakiem zapytania chociażby plany budowy na półwyspie portu morskiego zdolnego przyjmować oceaniczne statki handlowe i mającego pełnić rolę chińskich „drzwi do Europy”[17]. Jednocześnie ChRL rekompensuje sobie wywołane wojną straty wykorzystując mocną pozycję w negocjacjach z Rosją. W trakcie wizyty rosyjskiego prezydenta w maju 2014 roku zawarto umowę na dostawy gazu z Rosji przez kolejne trzydzieści lat, która prawdopodobnie w sensie ekonomicznym będzie dla Moskwy nieopłacalna[18]. W zamian Władimir Putin otrzymał tak bardzo mu potrzebny polityczny sukces na arenie międzynarodowej i szansę na zademonstrowanie niezależności od Europy w roli głównego odbiorcy rosyjskich surowców. Interesujące w tym kontekście jest fiasko rosyjsko – chińskich negocjacji nad kolejną umową gazową rok później[19].

            25 maja 2014 Petro Poroszenko wygrał wybory prezydenckie na Ukrainie. Fakt ten został ciepło przyjęty w Chinach. Rzecznik chińskiego MSZ podkreślił, iż „(…) Chiny przykładają dużą wagę do relacji z Ukrainą i są gotowe do pogłębienia wzajemnej współpracy (…)”[20]. Ukraińskie władze natomiast wystosowały do Pekinu zaproszenie do udziału w uroczystościach inaugurujących kadencję nowego prezydenta, w efekcie czego na Ukrainie gościł w charakterze specjalnego wysłannika Prezydenta Xi Jinpinga, Minister Kultury Cai Wu[21]. Należy to uznać za podkreślenie wagi wzajemnych relacji chińsko – ukraińskich. Jednocześnie w chińskiej retoryce podobnie jak podczas aneksji Krymu przez Rosję pojawił się motyw odpowiedzialności państw zachodnich za bieżącą sytuację. W trakcie przemówienia na spotkaniu Forum Regionalnego ASEAN wiceminister spraw zagranicznych Liu Zhenmin próbował w jawny sposób zdyskredytować amerykańską politykę budowy sojuszy w regionie Azji i Pacyfiku przywołując przykład NATO w kontekście sytuacji w Europie. Jego zdaniem „(…) rozszerzenie sojuszu na wschód oraz budowa tarczy antyrakietowej pogłębiły podziały w Europie, a „seria kolorowych rewolucji” została zaplanowana (…)”. Według słów ministra kryzys na Ukrainie ma być jednym ze skutków aktywności Sojuszu Północnoatlantyckiego[22]. Chiny wykorzystały tym samym wojnę na Ukrainie instrumentalnie, w celu osłabienia obecności USA w regionie.

            Początek lipca 2014 roku upłynął pod znakiem sukcesów sił ukraińskich w walkach z separatystami. Tragicznym zdarzeniem było zestrzelenie 17 lipca w okolicach Doniecka samolotu malezyjskich linii lotniczych, Boeinga 777-200ER, z 298 osobami na pokładzie. Wśród ofiar brak było obywateli chińskich lub ukraińskich[23]. Samo zdarzenie nie wpłynęło na postawę Chin wobec którejkolwiek ze stron konfliktu, więc jego skutki dla omawianego tu zagadnienia nie są istotne. Ciekawym jest, iż w Chinach używano w odniesieniu do dość już powszechnie znanego faktu zestrzelania MH17 przez rosyjskich separatystów formy neutralnej, czyli „katastrofa”[24]. Pekin najwidoczniej nie chciał wpisywać się w ukraińską i amerykańską narrację o separatystach używających zaawansowanego rosyjskiego sprzętu. ChRL nie chciała stawiać w złym świetle swojego moskiewskiego sojusznika, gdyby dostarczone przez Kijów i Waszyngton informacje okazałyby się prawdziwe i co za tym idzie część odpowiedzialności spadłoby na Rosję. Raport holenderskiego urzędu ds. bezpieczeństwa opublikowany pod koniec 2015 roku potwierdził te doniesienia[25]. Równocześnie Pekin potępił wprowadzenie sankcji gospodarczych wobec Federacji Rosyjskiej[26]. Z poparciem spotkała się natomiast rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2166, która wzywała wszystkie strony konfliktu do pełnej współpracy przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy i zaprzestania działań zbrojnych w rejonie upadku samolotu oraz jednocześnie wspierała międzynarodowe śledztwo pod przywództwem Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego[27].

            Sierpień upłynął pod znakiem zaostrzenia sytuacji na Ukrainie. W wyniku udanej kontrofensywy separatyści zdobyli spore obszary na wschodzie kraju. Jednocześnie konflikt ponownie przykuł uwagę społeczności międzynarodowej. W dniu 16 sierpnia 2014 roku Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping spotkał się w Nankinie z okazji otwarcia II letnich Igrzysk Olimpijskich Młodzieży z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Moonem. W trakcie spotkania Prezydent Xi zwrócił uwagę na potrzebę „(…) znalezienia rozwiązania, które weźmie pod uwagę interesy wszystkich stron konfliktu (…)” i „(…) pozwoli uniknąć kryzysu humanitarnego na Ukrainie, jednocześnie przywracając pokój i stabilność w regionie (…)”. Ban Ki Moon w odpowiedzi stwierdził, iż „(…) ONZ docenia stanowisko Chin i liczy, że będą one nadal odgrywać konstruktywną rolę w promowaniu dialogu i rozwiązaniu konfliktu ukraińskiego w sposób pokojowy (…)”[28]. Warte odnotowania są słowa sekretarza generalnego, który zachęcał Pekin do głębszego zaangażowania się w rozwiązanie konfliktu, a co za tym idzie na arenie międzynarodowej. Dzień później rzecznik MSZ ponownie wyraził chińską dezaprobatę wobec zastosowania kolejnych sankcji gospodarczych wobec Rosji, tym razem przez Japonię[29]. W dniu 29 sierpnia, Wang Min, stały przedstawiciel ChRL przy ONZ, na specjalnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa wyraził „(…) głębokie zaniepokojenie rozwojem konfliktu zbrojnego na Ukrainie, który prowadzi do dużych strat osobowych i materialnych (…)”. Jednocześnie ambasador Wang oświadczył, iż „(…) Chiny wspierają wszelkie wysiłki, które prowadzą do złagodzenia sytuacji i rozwiązania kryzysu (…)”. Przedstawiciel Chin wskazuje również, iż w celu pokojowego zakończenia konfliktu na Ukrainie „(…) należy w pełni dostosować się do słusznych praw, interesów i aspiracji każdego regionu i grupy etnicznej w kraju. Biorąc jednocześnie pod pełne uwagę uzasadnione obawy wszystkich stron, a tym samym osiągnąć równowagę interesów między nimi (…)”[30]. Pekin po raz kolejny pokazał się jako państwo wpierające stabilizację i negocjacje jako jedyną metodę osiągnięcia pokoju. Jednocześnie chiński ambasador w żaden sposób nie wspomniał o udziale Rosji w konflikcie, mimo, iż fakt ten był już powszechnie znany. Media z całego świata, w tym polskie, publikowały zdjęcia satelitarne terytorium separatystycznych republik, udostępnione im przez funkcjonariuszy NATO. Na zdjęciach tych wyraźnie widoczne są kolumny rosyjskiego ciężkiego sprzętu przemieszczające się na zachód czy pozycje rosyjskiej artylerii[31].

W trakcie codziennej konferencji w chińskim MSZ, 1 września 2014 roku, rzecznik Qin Gang potępił chęć wprowadzenia przez Unię Europejską kolejnych sankcji na Federację Rosyjską, jeżeli ta nie doprowadzi do deeskalacji konfliktu na Ukrainie. Jednocześnie rzecznik po raz kolejny odwołał się do potrzeby szukania politycznego rozwiązania i wyraził nadzieję, iż trójstronne rozmowy w Mińsku zakończą się pozytywnie[32]. Rozmowy w których udział brali przedstawiciele Ukrainy, Rosji i OBWE doprowadziły 5 września do zawarcia rozejmu[33]. Dwa dni później minister spraw zagranicznych Wang Yi, w trakcie wizyty w Nowej Zelandii, wyraził chińskie poparcie dla zawieszenia broni, jednocześnie podkreślił, iż „(…) Kryzys ukraiński pozostaje skomplikowanym i delikatnym problemem (…)” oraz dodał (…) iż niczego Chiny tak bardzo nie pragną, jak powrotu stosunków ukraińsko – rosyjskich na właściwe tory (…)”[34]. Pekin potwierdza tym samym, że dostrzega trudność balansowania między swoimi dwoma sojusznikami, gdy ci prowadzą ze sobą niewypowiedzianą wojnę. Interesującym sygnałem i wsparciem dla Ukrainy ze strony ChRL był udział wiceministra spraw zagranicznych Wang Chao w uroczystości z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, które miały miejsce w ambasadzie w Pekinie[35]. Mimo tego, iż Chiny w konflikcie ukraińskim częściej wspierają stanowisko rosyjskie, to jednak podejmują wysiłki (chociażby symboliczne) w celu zachowania dobrych relacji z rządem w Kijowie.

               Rozmowy w Mińsku doprowadziły do zawarcia 20 września porozumienia między stronami konfliktu (nazwanego później Mińsk – 1), które prócz zawieszenia broni zakładało również zakaz prowadzenia działań ofensywnych, wycofanie ciężkiego sprzętu i artylerii oraz zapór inżynieryjnych z obszaru wcześniejszych walk, oraz wprowadzono strefę zakazu lotów dla samolotów wojskowych i aparatów bezzałogowych (z wyłączeniem tych obsługiwanych przez OBWE)[36]. Przeszło miesiąc po zawarciu porozumienia, 24 października, na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ roku ambasador ChRL Liu Jieyi przedstawił chińskie stanowisko wobec sytuacji na wschodzie Ukrainy. Ambasador zwrócił uwagę, iż „(…) od początku września we wschodniej Ukrainie nie miały miejsca żadne poważne walki, jednak sytuacja w zakresie bezpieczeństwa na ziemi wciąż pozostaje niepewna, gdyż mają miejsce sporadyczne akty przemocy, które naruszają porozumienie o zawieszeniu broni, powodując jednocześnie straty w ludziach i zniszczenia infrastrukturalne (…)”. Następnie chiński dyplomata wyraził zaniepokojenie sytuacją i przytoczył powszechnie do tej pory stosowaną frazę o „(…) konieczności odgrywania konstruktywnej roli przez społeczność międzynarodową w poprawie sytuacji humanitarnej na Ukrainie (…)”. Jednocześnie podkreślił, iż (…) Kwestia Ukrainy obejmuje złożoną historię, która wpływa na współczesnych problemów (…)”. Ambasador, podobnie jak kilka miesięcy wcześniej chiński rzecznik, używając argumentu historycznego wpisał się w rosyjską narrację nt. przyczyn wojny na wschodzie, a wcześniej aneksji Krymu. Generalnie przemówienie to było powieleniem wcześniejszych wypowiedzi dyplomatów i decydentów chińskich.

Dalszy rozwój konfliktu na Ukrainie nie zaowocował w 2014 roku zmianą chińskiej polityki względem Ukrainy. Rząd w Pekinie wielokrotnie opowiadał się za poszanowanie integralności terytorialnej Ukrainy i niemieszaniem się w jej sprawy wewnętrzne, jednocześnie sprzeciwiał się każdorazowej inicjatywie nałożenia nowych sankcji na Rosję. Mimo sygnalizowanej chęci większego zaangażowanie się w sprawy światowe Chiny poprzestały jedynie wezwaniach do politycznego rozwiązania kryzysu i niezbyt aktywnym forsowaniu swojego trzypunktowego planu wyjścia z kryzysu ogłoszonego przy okazji aneksji Krymu. Na sylwestrowej konferencji prasowej rzecznik MSZ Hua Chunying zapytana o osiągnięcia chińskiej dyplomacji w 2014 roku wymieniła ona m. in. aktywne zaangażowanie na Ukrainie, a następnie podkreśliła, iż Chiny „(…) odegrały rolę jednego z głównych państw, odpowiedzialnych za utrzymanie pokoju oraz stabilności regionalnej i międzynarodowej(…)”[37].

Nowy Rok obfitował w liczne spotkania przywódców w tzw. „formule normandzkiej”, czyli prezydentów Rosji, Ukrainy, Francji oraz kanclerz RFN. Miały one doprowadzić do utrwalenia zawieszenia broni, a w przyszłości do pokoju na wschodzie Ukrainy. Na spotkaniu w Berlinie 21 stycznia 2015 roku udało się wynegocjować kwestie linii demarkacyjnej oraz wycofania ciężkiego sprzętu z rejonu walk. Hua Chunying na konferencji prasowej jednocześnie wyraziła zadowolenie z przebiegu rozmów i nadzieję na to, iż rozmowy „(…) złagodzą sytuację na wschodniej Ukrainie oraz pozwolą na uniknięcie dalszej eskalacji konfliktu (…)”, a także, że „(…) pokój, bezpieczeństwo, stabilizacja oraz rozwój mogą powróć na Ukrainę oraz do całego regionu (…)”. Rzecznik Hua również podkreśliła, że „(…) Chiny z zadowoleniem przyjmują i wspierają wysiłki wszystkich zaangażowanych stron na rzecz politycznego rozwiązania kryzysu (…)”[38]. Pekin co raz bardziej niekomfortowo czuje się w sytuacji, gdy dwóch jego sojuszników wciąż jest w stanie nieformalnej wojny i stąd werbalne (choć wciąż głównie tylko werbalne) wsparcie dla idei rozwiązania konfliktu. Co interesujące, gdy po tygodniu na wschodniej Ukrainie na nowo rozgorzały walki, to rzecznik MSZ oprócz zwyczajowych formułek o „zaniepokojeniu rozwojem sytuacji” oraz „potrzebie zachowania pokoju” stwierdziła także, iż „(…) Chińska strona jest skłonna odgrywać pozytywną i konstruktywną rolę w zakończeniu [kryzysu] (…)”[39]. Po raz kolejny natomiast Chiny potępiły sankcje gospodarcze wobec Rosji[40]. W lutym społeczność międzynarodowa zintensyfikowała wysiłki na rzecz przywrócenia pokoju – 5 lutego przywódcy Niemiec i Francji Angela Merkel i Francois Hollande udali się z wizytą do Moskwy, po drodze zatrzymując się w Kijowie, by przedstawić swoją propozycję rozwiązania kryzysu. Rzecznik Hong Lei w imieniu rządu chińskiego pozytywnie ustosunkował się do działań europejskich polityków i jednocześnie podkreślił, iż „Chiny zawsze opowiadały się za politycznym rozwiązaniem kryzysu i aktywnie promują rozmowy pokojowe (…)”[41]. W trakcie rozmów tzw. „normandzkiej czwórki” w Mińsku zawarto 12 lutego kolejne porozumienie mające doprowadzić do wygaszenia konfliktu w Donbasie. Uzgodnienia nazwane w mediach mianem „Mińsk – 2” zakładały wstrzymanie ognia na obszarze dotychczasowych walk oraz wycofanie z niego ciężkiego sprzętu, monitoring OBWE, amnestię dla separatystów i dwustronną wymianę jeńców czy wycofanie zagranicznych bojowników i sprzętu. W przeciwieństwie do wcześniejszych uzgodnień ważne miejsce zajęły także kwestie polityczne dotyczące obwodów Donieckiego i Ługańskiego, w tym odnowienie powiązań ekonomicznych z resztą Ukrainy czy wreszcie reforma konstytucyjna przyznająca specjalny status regionom[42]. Rzecznik Hua Chunying wyraziła głębokie zadowolenie z osiągniętego porozumienia, jednocześnie po raz kolejny kończąc swoją wypowiedź zapowiedzią, iż „(…) Chiny dalej będą odgrywać aktywną i konstruktywną rolę w politycznym rozwiązaniu ukraińskiego kryzysu na drodze negocjacji i dialogu (…)”[43]. Nie sposób nie zauważyć, iż działania te ograniczają się jedynie do recenzji działań przywódców Zachodu oraz konsekwentnej obrony Rosji przed reperkusjami w postaci sankcji gospodarczych, jak i dostaw uzbrojenia dla strony ukraińskiej[44]. Oficjalnie Pekin uzasadnia to chęcią przeciwdziałania dalszej eskalacji konfliktu. Po tym gdy zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy weszło w życie (15 lutego 2015 roku), rzecznik Hua ponownie pochwaliła porozumienie osiągnięte w Mińsku i wyraziła wsparcie Pekinu dla procesu jego wdrożenia[45].

Podsumowanie

                  Badany okres to czas od ogłoszenia niepodległości separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy do zawarcia porozumień w Mińsku w lutym 2015 roku. W tym czasie Chiny okazywały ograniczone wsparcie wobec Ukrainy w postaci publicznych deklaracji o konieczności poszanowania jej integralności terytorialnej. Jednocześnie Pekin dbał o ochronę rosyjskich interesów, szczególnie gdy na forum międzynarodowym pojawiały się pomysły wprowadzenia sankcji wobec Moskwy. Należy pamiętać, że chińscy decydenci znajdują się w niekomfortowej dla siebie sytuacji, gdyż dwaj partnerzy i sojusznicy ChRL znajdują się de facto w stanie wojny. Szkodzi to interesom Państwa Środka zarówno bezpośrednio w postaci opóźnionych i anulowanych inwestycje na Ukrainie, jak i pośrednio, gdyż osłabione wojną i sankcjami gospodarki Ukrainy i Rosji są znacznie mniej chłonnymi rynkami zbytu. Nie można jednak zapomnieć, iż ChRL skutecznie wykorzystały izolację Rosji na arenie międzynarodowej w celu zawarcia dla siebie korzystnych dwustronnych umów gazowych. Jednakże pomimo wymiernych strat, Chiny poza nawoływaniem do pokoju i oświadczeniami o chęci odgrywania konstruktywnej roli w jego budowie, nie podejmują istotnych działań. Jednocześnie inwestycje chińskie kierowane są do innych państw, np. do Białorusi, której to relacje z ChRL będą przedmiotem oddzielnego opracowania. Reasumując, mimo wysyłania sygnałów o chęci większego zaangażowania w politykę światową, Chiny wciąż jeszcze nie angażują się otwarcie w rozwiązywanie kryzysów międzynarodowych. ChRL wciąż za najbliższego sojusznika uważa Federację Rosyjską, choć nie popiera jej bezkrytycznie i głównie wtedy, gdy służy to jej interesom gospodarczym. Zbyt wiele interesów łączy ChRL z Ukrainą i Rosją, aby mogły one sobie pozwolić na opowiedzenie się po którejś ze stron konfliktu. Chiny są zmuszone balansować między racjami Ukrainy, a interesami Rosji, co jest prawdziwym wyzwaniem dla chińskiej dyplomacji.

[1] Najwięksi eksporterzy i importerzy: http://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Najwieksi-eksporterzy-i-importerzy;4799804.html, (20 IV 2016).

[2] Zob. między innymi: A. Biryukov, The Anexxation of Crimea: Legal Uncertainty for Years, „Wschodnioznastwo” 2014 (1), s. 123-132; M. Lubicz Miszewski, Obraz rewolucji na Ukrainie przełomu 2013/2014 roku w polskich mediach (w prasie i Internecie), [w:] red. M. Bodziany, Społeczeństwo a wojna. Kryzysy społeczne – retrospekcja i współczesność, Wrocław 2015, s. 86-114; M. Lubicz Miszewski, Kościoły Chrześcijańskie na Ukrainie wobec aneksji Krymu i wojny w Donbasie, „Wschodnioznastwo” 2015, s. 77-87; P. Błażejewska, Kryzys na Ukrainie w czeskiej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa, „Wschodnioznastwo” 2015, s. 39-49.

[3] Ukraina na Jedwabnym Szlaku, http://www.rp.pl/Koleje/301169961-Ukraina-na-Jedwabnym-Szlaku.html#ap-1, (29 IV 2016).

[4] Zob. M. Adamczyk, Relacje chińsko – ukraińskie i chińsko – rosyjskie na tle postawy ChRL wobec Majdanu i aneksji Krymu, „Wschodnioznastwo” 2015, s. 25-39.

[5] Ukraina: Separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Chcą referendum: http://www.polskatimes.pl/artykul/3393389,ukraina-separatysci-oglosili-powstanie-donieckiej-republiki-ludowej-chca-referendum-videozdjecia,id,t.html?cookie=1, (21 IV 2016).

[6] Ukraina. Separatyści ogłosili powstanie „Ługańskiej Republiki Ludowej”: http://wyborcza.pl/1,91446,15868524,Ukraina__Separatysci_oglosili_powstanie__Luganskiej.html, (21 IV 2016).

[7] China calls for restraint in Ukraine crisis: http://www.globaltimes.cn/content/854439.shtml, (21 IV 2016).

[8] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1146886.shtml, (21 IV 2016).

[9] China welcomes talks on Ukraine crisis: foreign chief: http://www.globaltimes.cn/content/854492.shtml, (21 IV 2016).

[10] China neutrality valuable for Ukraine crisis: http://www.globaltimes.cn/content/854593.shtml, (21 IV 2016).

[11] Chiny wciąż oficjalnie nie uznały aneksji półwyspu. Fakt ten sam w sobie jest interesujący i ilustruje jak silne są wśród pekińskich decydentów obawy przed naruszeniem terytorialnego status quo.

[12] Voice urging China to help solve the Ukraine crisis: http://www.globaltimes.cn/content/856215.shtml, (21 IV 2016).

[13] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1150921.shtml, (21 IV 2016).

[14] Foreign Ministry Spokesperson Qin Gang’s Remarks on the Current Situation in Ukraine: http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2535_665405/t1152154.shtml, (21 IV 2016).

[15] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1152631.shtml, (21 IV 2016).

[16] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1155154.shtml, (22 IV 2016).

[17] Chińczycy zbudują na Krymie port morski: http://logistyka.wnp.pl/chinczycy-zbuduja-na-krymie-port-morski,213416_1_0_0.html, (22 IV 2016).

[18] Ekspert: Rosjanie będą dopłacać do umowy gazowej z Chinami, https://www.wprost.pl/swiat/449017/Ekspert-Rosjanie-beda-doplacac-do-umowy-gazowej-z-Chinami.html, (22 IV 2016).

[19] M. Kalwasiński, Fiasko umowy gazowej Rosja-Chiny, http://www.bankier.pl/wiadomosc/Fiasko-umowy-gazowej-Rosja-Chiny-7271569.html, (22 IV 2016).

[20] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1161131.shtml, (22 IV 2016).

[21] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/t1163054.shtml, (22 IV 2016).

[22] Remarks by H.E. Mr. Liu Zhenmin, Vice Foreign Minister of China,at the 2014 ARF Senior Officials’Meeting: http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/wjbxw/t1165765.shtml, (22 IV 2016).

[23] Media Statement 4: MH17 Incident: http://www.malaysiaairlines.com/my/en/site/mh17.html, (22 IV 2016).

[24] China shocked by Malaysian plane crash in Ukraine: FM spokesman: http://www.globaltimes.cn/content/871521.shtml, (22 IV 2016).

[25] Oficjalny raport śledczych z Holandii. Malezyjski samolot nad Ukrainą zestrzeliła rosyjska rakieta, http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1529853,Oficjalny-raport-sledczych-z-Holandii-Malezyjski-samolot-nad-Ukraina-zestrzelila-rosyjska-rakieta, (22 IV 2016).

[26] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1187254.shtml, (22 IV 2016).

[27] http://www.un.org/press/en/2014/sc11483.doc.htm, (22 IV 2016).

[28]http://www.mfa.gov.cn/ce/ceuk/eng/zgyw/t1183821.htm, (23 IV 2016).

[29] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1192567.shtml, (23 IV 2016).

[30] China calls for immediate ceasefire in eastern Ukraine: http://www.globaltimes.cn/content/878925.shtml, (23 IV 2016).

[31] NATO ujawnia satelitarne zdjęcia rosyjskich wojsk na Ukrainie: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1217437,NATO-ujawnia-satelitarne-zdjecia-rosyjskich-wojsk-na-Ukrainie, (23 IV 2016).

[32] China urges de-escalation of Ukraine crisis: http://www.globaltimes.cn/content/879354.shtml, (24 IV 2016).

[33]R. Sadowski, A. Wierzbowska – Miazga, Zawieszenie broni na wschodzie Ukrainy: http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2014-09-10/zawieszenie-broni-na-wschodzie-ukrainy, (24 IV 2016).

[34] China supports Ukraine truce: FM: http://www.globaltimes.cn/content/880267.shtml, (24 IV 2016).

[35] Vice Foreign Minister Wang Chao Attends Independence Day Reception of Ukraine: http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/wjbxw/t1193334.shtml, (26 IV 2016).

[36] Porozumienie w Mińsku ws. wschodniej Ukrainy: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Porozumienie-w-Minsku-ws-wschodniej-Ukrainy,wid,16897811,wiadomosc.html?ticaid=114f50, (27 IV 2016).

[37] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1225027.shtml, (27 IV 2016).

[38] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1230645.shtml, (28 IV 2016).

[39] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1231943.shtml, (28 IV 2016).

[40] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1233088.shtml, (28 IV 2016).

[41] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1235224.shtml, (29 IV 2016).

[42]A. Lelonek, Mińsk-2. Zwycięstwo dyplomacji, czy kapitulacja Ukrainy?: http://www.defence24.pl/analiza_minsk-2-zwyciestwo-dyplomacji-czy-kapitulacja-ukrainy, (29 IV 2016).

[43] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1237930.shtml, (29 V 2016).

[44] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1235819.shtml, (29 V 2016).

[45] http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/xwfw_665399/s2510_665401/2511_665403/t1238551.shtml, (29 V 2016).

Artykuł zostanie opublikowany w najbliższym numerze (2016) rocznika Wschodnioznastwo (ISSN 2082-7695).

Marcin Adamczyk
Autor ukończył Stosunki Międzynarodowe na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego w 2013 roku obroniwszy, z oceną bardzo dobrą, pracę nt. geopolitycznej roli Chin na Pacyfiku. Rok później podjął Studia Doktoranckie na kierunku Nauki o Polityce, na tym samym wydziale. Autor w ramach Pracowni Koordynacji Badań i Dydaktyki Bezpieczeństwa Narodowego zajmuje się dydaktyką i badaniami nt. bezpieczeństwa i obronności. Obszary badawcze którymi się zajmuje to polityka bezpieczeństwa ChRL, relacje międzynarodowe w obszarze Azji i Pacyfiku oraz potencjały militarne najważniejszych państw na świecie. Jednocześnie z zamiłowaniem poszukuje sprzeczności i powiązań, tam gdzie inny ich nie dostrzegają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *