Home > Gospodarka i Polityka > Gospodarka > Wzrasta liczba imigrantów w największych chińskich miastach

Wzrasta liczba imigrantów w największych chińskich miastach

Chińskie metropolie z roku na rok przyciągają coraz więcej cudzoziemców. Według Wanga Huiyao, prezesa Center for China and Globalization, liczba obcokrajowców, pracujących lub mieszkających w Pekinie, wzrosła w latach 2000-2013 o ponad 50% . Obecnie stanowią oni około 0,5% mieszkańców stolicy. Podobna liczba imigrantów znajduje się w Szanghaju oraz Kantonie. Szacuje się, że te trzy miasta, a także Dongguan w prowincji Guandong, będą w przyszłości najbardziej atrakcyjne dla przybyszów z innych państw.

Według danych z 2011 roku, najwięcej imigrantów pochodzi z Korei, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Birmy oraz Wietnamu. Chińskie miasta oferują im wiele możliwości. Do najważniejszych należą szanse na biznesowy rozwój i poprawa warunków życia. Niektóre metropolie wprowadzają preferencyjne dla imigrantów zasady oraz nagrody, mające przyciągnąć zagranicznych specjalistów. Sami Chińczycy również czerpią korzyści ze zwiększającej się liczby imigrantów. Opłaty wnoszone przez międzynarodowych studentów powiększają budżet chińskich uczelni. Natomiast coraz większa ilość wykwalifikowanych pracowników przyczynia się do modernizacji chińskich miast.

W lutym wydany został dokument, ułatwiający obcokrajowcom otrzymywanie zielonej karty oraz zezwolenia na stały pobyt. Pojawił się również pomysł utworzenia specjalnego departamentu imigracyjnego. Jego zadaniem byłoby zajmowanie się sprawami cudzoziemców. Odciążyłoby to Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, które obecnie nadzoruje kwestie związane z przybyszami z innych krajów.

Napływ imigrantów budzi jednak zbiorowy i polityczny niepokój, choć nie jest to nowe zjawisko. Już w latach dziewięćdziesiątych społeczeństwo chińskie obawiało się zalewu niewykwalifikowanych imigrantów z Wietnamu oraz Korei Północnej. Ludzie ci, często ubodzy i bez wykształcenia, przybywali do Chin, chcąc polepszyć swoją sytuację materialną. Nie przyczyniali się jednak do wzrostu gospodarczego czy modernizacji. W 2008 roku, dobie kryzysu, zaczęto niechętnie odnosić się do napływających z całego świata, w tym Europejczyków czy przyjezdnych ze Stanów Zjednoczonych. Zamieszki i protesty spowodowane w ostatnim czasie przez imigrantów z Afryki (ich liczba w Chinach waha się między 20 a 60 tysiącami) doprowadziły do postrzegania zjawiska imigracji jako zagrożenia dla stabilności społecznej. W efekcie w dużych miastach powstawały kampanie skierowane przeciwko nielegalnie przebywającym w Chinach cudzoziemcom.

Przepisy z 2012 roku to pierwsze kompleksowe ramy prawne, regulujące politykę wizową, miejsce pobytu oraz prawa cudzoziemców w Chinach. Ustanowione prawo ma przeciwdziałać nielegalnemu wjazdowi, pobytowi i zarobkowi imigrantów. Karze podlegają nie tylko nieposiadający pozwolenia na pobyt lub pracę, ale także pracodawcy zatrudniający takie osoby. Pojawił się również nakaz zobowiązujący Chińczyków do donoszenia odpowiednim organom o nielegalnych imigrantach. W prowincji Guangdong wprowadzono nawet nagrody dla informatorów demaskujących bezprawnie przebywających w Państwie Środka.

Choć liczba imigrantów w chińskich miastach nadal wyraźnie wzrasta, daleko jej do takich metropolii jak Sydney czy Singapur. Możliwe jednak, że za kilkadziesiąt lat sytuacja ulegnie zmianie.

http://www.chinadaily.com.cn/china/2016-03/18/content_23957378.htm

http://www.brookings.edu/research/opinions/2011/09/08-china-immigrants-shen

http://www.chinadaily.com.cn/china/2016-03/18/content_23944425.htm

http://www.forbes.com/forbes/2010/0719/opinions-china-immigration-illegal-aliens-heads-up.html

http://www.migrationpolicy.org/article/destination-china-country-adjusts-its-new-migration-reality

 Autor zdjęcia Phil Norton

Izabela Ufnowska
Studentka studiów magisterskich Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na kierunku sinologia. Dwukrotnie otrzymała stypendium językowe. Pierwszy raz w roku 2013 studiowała przez semestr na Yunnan Normal University w Kunmingu. Aktualnie przebywa na rocznym stypendium w Nankinie. Chinami interesuję się już od czasów licealnych, szczególnie fascynuje ją historia, literatura i kultura chińska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *