Home > Gospodarka i Polityka > Chińska ofensywa futbolowa

Chińska ofensywa futbolowa

Atmosfera wielkiego święta, tysiące kibiców w jednolitych koszulkach, chóralne śpiewy, międzynarodowi topowi gracze z gigantycznymi kontraktami i wielkie emocje. Tak mógłby zaczynać się artykuł opisujący niemiecką Bundesligę czy też angielską Premier League, niemniej tekst ten nie został poświęcony żadnej z europejskich lig piłkarskich. Zapraszam czytelników w podróż na Daleki Wschód, do Chin aby przyjrzeć się tamtejszemu otoczeniu profesjonalnej piłki nożnej.

Pierwszy rzut oka na tabelę eliminacji do Mistrzostw Świata, które odbędą się w 2018 r. w Rosji, nie świadczy zbyt dobrze o poziomie chińskiej reprezentacji w piłce nożnej. Na pięć meczów, chińska drużyna przegrała trzy, pozostałe dwa remisując i przed rundą rewanżową zajmuje ostatnie miejsce w grupie. To oznacza, że praktycznie Chińczycy są bez szans na awans do mistrzostw[1]. Taka pobieżna analiza ostatnich wyników sportowych prowadzi do złudnego wniosku, że w chińskim futbolu nic się nie zmienia. Jednak gdy pominie się te niezbyt udane występy chińskich piłkarzy i przejrzy się nagłówki europejskich portali sportowych z ostatnich kilku lat spostrzeże się tendencję, która wskazuje, że chińska futbolowa maszyna ruszyła wprowadzając w piłkarski świat niemałe zamieszanie.

Wielkie marzenia czyli konieczność przeprowadzenia reform

Chińska reprezentacja narodowa osiągająca światowe sukcesy to wspólne marzenie setek milionów chińczyków i Prezydenta Chin – Xi Jinpinga[2]. Marzenie to jest wyrazem tęsknoty za zagubioną przeszłością, w której chiński naród dominował we wszystkich aspektach życia społecznego. Państwo Środka chce być wśród najlepszych nie tylko na scenie politycznej, gospodarczej, ale również sportowej. Osiągnięcie tego stanu odebrane zostanie jako przywrócenie porządku naturalnego, w którym Chiny są podziwiane przez resztę świata. Marzycieli jest jednak wielu, co rusz z różnych zakątków globu słychać szumne zapowiedzi o zamiarach zdobycia mistrzostwa świata. Jest jednak coś, co odróżnia chińskie marzenia od marzeń innych narodów. Tym czymś są ogromne zasoby (finansowe i ludzkie), mentalność nastawiona na ciężką pracę, wytrwałość w dążeniu do realizacji celów i otwartość na zagraniczne know-how. Połączenie tych cech może w przyszłości zaowocować tym, że polscy dziennikarze sportowi, zmuszeni zostaną przez nowe okoliczności do nauki prawidłowej wymowy nazwisk chińskich piłkarzy.

Aby osiągnąć piłkarski sukces, chińskie władze przygotowały 50 punktowy plan rozwoju piłki nożnej. Plan ten podzielony został na 3 odcinki czasowe, odpowiednio do roku 2020, 2030 oraz 2050 i zawiera założenia reform, które mają przyczynić się do osiągnięcia wyznaczonego celu, jakim jest zdobycie Mistrzostwa Świata w 2050 r.[3] O skali tego projektu niech świadczy to, że do 2020 r. blisko 50 milionów młodych chińczyków ma regularnie grać w piłkę nożną. Będą oni rozwijać swoje umiejętności w 20 tysiącach nowo powstałych szkołach piłkarskich, przy których powstanie 70 tys. boisk. Punktem wyjścia dla nadchodzących zmian ma być reorganizacja Chińskiego Związku Piłki Nożnej („CFA”), który zmaga się z problemami organizacyjnymi oraz z korupcją. To właśnie zjawisko ustawiania wyników meczów wymieniane jest jako jedna z głównych przeszkód w rozwoju chińskiego futbolu. Pomimo surowych kar, jest ono tak głęboko zakorzenione, że dotyka nawet rozgrywek dzieci. W październiku 2016 r. chińskie media obiegła wieść, że szkolne drużyny z Kantonu ustawiały wyniki meczów, tak aby puchar nie trafił do drużyny z innego miasta[4]. Władze zdają sobie sprawę z skali tego problemu i zaproponowały pewne rozwiązania, które mają uzdrowić chiński futbol. Wśród pomysłów wymienia się zwiększenie transparentności finansów związkowych oraz klubowych, poprzez ich kontrolę przez niezależnych audytorów. Planowane jest również rozdzielenie CFA od świata polityki i państwowej administracji wskutek przyznania związkowi autonomii prawnej, ścisłego określenia zakresu kompetencji oraz profesjonalizację. W oficjalnym dokumencie podkreślono, że CFA stanowić ma pole do współpracy dla władz państwowych, lokalnych związków piłkarskich, przedstawicieli lig piłkarskich, piłkarzy oraz ekspertów. Wzorcem mają być związki europejskie[5].

 

Wielki biznes

Reforma chińskiego systemu piłki nożnej oprócz odpowiedzi na mocarstwowe ambicje przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej jest także wynikiem ogromnego i wciąż wzrastającego potencjału biznesowego przemysłu sportowego w tym kraju. Wg raportu firmy Nielsen wartość chińskiego rynku sportowego w 2025 r. osiągnie 813 mld $[6]. Przyczynia się do tego zwiększenie zaangażowania chińskich przedsiębiorców w piłkę nożną, co skutkuje zmianą struktury własnościowej drużyn. Obecnie żaden z 16 klubów chińskiej Superligi nie jest (w kontekście własnościowym) podmiotem miejskim. Właścicielami klubów są albo prywatne chińskie korporacje albo państwowe przedsiębiorstwa, przy czym zdecydowana większość firm związana jest z branżą nieruchomości[7].

 

Tabela nr 1 – Struktura własnościowa klubów chińskiej Super ligi.

 tabelka 1

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych zawartych w Wikipedii.

Podmioty te dysponują ogromnymi budżetami, które wykorzystywane są zarówno na rozbudowę infrastruktury stadionowej i szkoleniowej[8], ale przede wszystkim na zakup zagranicznych piłkarzy. To właśnie ten element wzbudza najwięcej emocji wśród kibiców piłkarskich zarówno w Europie, jak i w Chinach. Jeszcze parę lat temu chińskie kluby zatrudniały piłkarskich emerytów lub piłkarzy i trenerów z średnich europejskich klubów, proponując im kontrakty o znacznie większej wartości niż miało to miejsce w Europie. Dobrym przykładem może być historia piłkarza Legii Warszawa – Miroslava Radovicia, który w 2015 r. zrezygnował z gry w Ekstraklasie, na rzecz kontraktu w zespole Habei China Fortune. O ile Radović był wiodącą postacią w polskiej drużynie, to w chińskim zespole wystąpił zaledwie w pięciu meczach, po czym z uwagi na nieprzydatność w zespole, doszło do rozwiązania kontraktu.[9]. Sytuacja ta wskazuje, że liga chińska nie jest tak słaba, jak się na pozór o niej sądzi, wręcz przeciwnie, dzięki piłkarzom sprowadzanym z Zachodu, jej wartość sportowa, biznesowa jak i marketingowa zdecydowanie rośnie.

Zimowe okienko transferowe w sezonie 2015/ 2016 r. było pewnym przełomem na rynku transferowym w Chinach. Po raz pierwszy w historii chińskie kluby wydały na zakup piłkarzy najwięcej na Świecie. Wartość transferów przewyższyła łączną wartość zakupów dokonanych przez drużyny z pierwszego poziomu rozgrywkowego we Włoszech, Niemczech, Hiszpanii i Francji[10]. Rekord ten prawdopodobnie zostanie pobity w czasie aktualnie otwartego okienka transferowego.

tabelka 2

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych zawartych w serwisie transfermarkt.de.

Nie ma bowiem w zasadzie dnia, żeby nie dochodziły nowe informacje o złożonych ofertach. Takie propozycje dostał już Bayern Monachium za Roberta Lewandowskiego[11], polskiemu piłkarzowi zaproponowano kontrakt o wartości 30 mln euro rocznie, z kolei Carlosowi Tevezowi za przejście z argentyńskiej drużyny i grę w Chinach zaproponowano ok. 40 mln $ rocznie[12]. Gigantyczną ofertę otrzymał również Real Madryt za Cristiano Ronaldo, wartość transferu opiewała na 300 mln euro, przy kontrakcie wartym 500 mln euro (sic!)[13]. Nawet jeśli część z tych propozycji zostanie odrzucona to nie ma wątpliwości, że na scenie piłkarskiej pojawił się nowy potężny gracz z niemal nieograniczonymi zasobami finansowymi, a celem zakupów nie są już dłużej piłkarze średniej jakości, lecz najlepsi z najlepszych.

Obecność wielkich gwiazd na piłkarskich boiskach nie pozostaje bez wpływu na zainteresowanie chińską Superligą. Blisko 31% obywateli ChRL interesuje się futbolem[14]. Piłkę nożną wyprzedza jedynie koszykówka. Zwiększające się zainteresowanie widoczne jest na trybunach chińskich stadionów. Średnia frekwencja kibiców w lidze chińskiej wzrosła blisko o pięć i pół tysiąca w ciągu ostatnich 3 lat i wynosi obecnie 24,3 tys.[15]. Z kolei stadion drużyny mistrza Chin, tj. Guangzhou Evergrande zapełniony był w poprzednim sezonie w ponad 76%, co oznacza, że na każdym meczu obecnych było prawie 45 tys. kibiców[16]. Zwiększająca się popularność ligi chińskiej przyciąga sponsorów zarówno z Chin, jak i z innych krajów. Wśród nich można wymienić takie firmy jak DHL[17] czy też Redbull[18]. Dzięki telewizji Sky Sports przyjemność oglądania występów chińskich drużyn mają mieszkańcy Wysp Brytyjskich[19]. Polscy kibice nie są jednak poszkodowani bowiem kanał Polsat Sport ogłosił, że od 2017 r. będzie transmitować rozgrywki z Państwa Środka[20]. O potencjale ekonomicznym Superligi świadczyć może to, że prawa do transmisji meczów piłkarskich zostały kupione przez firmę Ti’ao Power za 1,25 mld$[21].

Tabela nr 2

tabelka

* mistrz z danego kraju w sezonie 2015/2016,

** faza play off

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych zawartych w serwisie worldfootball.net.

Chińskiej ofensywy futbolowej nie można rozpatrywać jednak tylko w kontekście zakupu zagranicznych piłkarzy, rozbudowy infrastruktury, czy też możliwości finansowych. Przyjrzeć należy się również działaniom podejmowanym poza granicami Państwa Środka. W czerwcu 2014 r. holenderski klub Ado Den Haag został sprzedany chińskiej spółce United Vensen International Sports Company. Od tamtej pory zaangażowanie chińskich podmiotów w europejskich klubach znacząco wzrosło i obejmuje m.in. AC Milan, Slavię Praha, czy też hiszpańskie Atletico Madrid[22]. Przejęcie na własność europejskich klubów może być szansą zarówno dla chińskich właścicieli jak i europejskich drużyn. W przypadku tych ostatnich uzyskują one stabilne źródło finansowania oraz unikalny dostęp do stosunkowo niezagospodarowanego rynku, co umożliwi stworzenie nowych źródeł przychodów, a to w dłuższej perspektywie doprowadzi do zwiększenia wartości tych klubów i zwiększenia przewagi nad konkurentami. Z kolei chińscy właściciele, którzy często finansowo zaangażowani są również w chińskich klubach, uzyskują dostęp do europejskiego know – how w zakresie szkolenia młodzieży, organizacji itp. To doprowadzi do zwiększenia poziomu piłkarskiego chińskich drużyn i przyczyni się do osiągnięcia zamierzonych celów. Jest to więc sytuacja sprzyjająca obu stronom transakcji.

Powyższe rozważania dowodzą, że rozwój chińskiego futbolu jest wielowymiarowy, można powiedzieć, że kompleksowy. Zadziwiać może z jaką skutecznością i rozmachem Chińczycy dążą do realizacji celów. Konsekwencją podjętych działań będzie zwiększenie profesjonalizmu chińskiego futbolu oraz przyspieszenie ewolucji światowej piłki. Jest tylko kwestią czasu żeby Chińczycy przestali wstydzić się gry swojej reprezentacji, co więcej zamiast fascynować się rozgrywkami z innych kontynentów, z dumą będą mogli oglądać bliższą sercu, krajową ligę. Z punktu widzenia europejskich klubów, drenaż wyróżniających się piłkarzy przez drużyny z lig chińskich będzie coraz większym wyzwaniem. Trudno będzie polskim klubom zatrzymać zawodnika, który otrzyma zdecydowanie większą ofertę kontraktu. Pewnym rozwiązaniem może być zaangażowanie chińskich firm w postaci sponsoringu czy też przejęcia własności udziałów w europejskich klubach. W Chinach jest 596 dolarowych miliarderów[23], możliwe jest, że część z nich, idąc śladami swoich kolegów, będzie chciało zainwestować w drużyny z Europy, w tym te z Polski. Jest to więc szansa dla naszych rodzimych klubów, które często borykają się z brakiem stabilności finansowej. Wymaga to jednak odrobinę aktywności, warto więc żeby PZPN, wzorem swojego niemieckiego odpowiednika[24], spróbował nawiązać kontakty z chińskimi środowiskami biznesowymi i piłkarskimi, tak aby stworzył sobie dogodne warunki do odkrojenia kawałka tortu przygotowanego przez Chińczyków.

[1] www.livescore.com, 2016-12-14,

[2] Yiyi Lu, „Realizing Xi Jinping’s Soccer Dream”, http://blogs.wsj.com/chinarealtime/2016/05/19/realizing-xi-jinpings-soccer-dream/, 2016-12-15,

[3]China sets up pragmatic plan for football development”, http://news.xinhuanet.com/english/2016-04/12/c_135271553.htm, 2016-12-15,

[4]Mo Hong’e, Football club, teenage team penalized for match fixing, www.ecns.cn, 2016-12-20,

[5]China sets up pragmatic plan for football development”, http://news.xinhuanet.com/english/2016-04/12/c_135271553.htm, 2016-12-15,

[6]„China and football – Word Sport’s Newest Superpower”, Raport firmy Nielsen, http://nielsensports.com/wp-content/uploads/2014/12/2016-Nielsen-Sports-China-and-Football.pdf, 2016-12-20,

[7] “China and football – Word Sport’s Newest Superpower”, Raport firmy Nielsen, http://nielsensports.com/wp-content/uploads/2014/12/2016-Nielsen-Sports-China-and-Football.pdf, 2016-12-20,

[8] Ibidem,  

[9] M. Jankowski, „Miroslav Radović rozwiązał kontrakt w Chinach. Czy wróci do Legii Warszawa?”, http://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/575270/miroslav-radovic-rozwiazal-kontrakt-w-chinach-czy-wroci-do-legii-warszawa, 2016-12-21,

[10]Zheping Huang, „China’s soccer teams spent $430 million buying new players to impress president Xi Jinping”, http://qz.com/874320/bewildering-pain-and-desperate-hope-mark-two-months-of-demonetisation-in-india/, 2016 -12 – 20,

[11]Budnesliga. „Robert Lewandowski otrzymał gigantyczną ofertę”, http://www.sport.pl/pilka/1,65081,21145282,bundesliga-robert-lewandowski-otrzymal-gigantyczna-oferte.html, 2016-12-21,

[12] „Carlos Tevez zaakceptował ofertę z Chin, zarobi fortunę”, http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/transfery/carlos-tevez-zaakceptowal-oferte-z-chin-zarobi-fortune/6lm62m, 2016 – 12- 27,

[13]Chińczycy oferują fortunę za transfer Ronaldo”, Puls Biznesu, http://www.pb.pl/4652828,96502,chinczycy-oferuja-fortune-za-transfer-ronaldo, 2016 – 12- 30,

[14]“China and football – Word Sport’s Newest Superpower”, Raport firmy Nielsen, http://nielsensports.com/wp-content/uploads/2014/12/2016-Nielsen-Sports-China-and-Football.pdf, 2016-12-20,

[15] www.worldfootball.net,

[16] Ibidem,

[17] I. McPherson, „DHL becomes Chinese Super League partner”, http://www.sportspromedia.com/news/dhl_becomes_chinese_super_league_partner, 2016-12-20,

[18] A. Nelson, „Red Bull signs with Chinese Super League”, http://www.sportspromedia.com/news/red_bull_signs_two_year_deal_with_chinese_super_league, 2016-12-21,

[19]Chinese Super League to be show on Sky Sports”, http://www.skysports.com/football/news/11095/10512505/chinese-super-league-to-be-shown-on-sky-sports, 2016-12-22,

[20] “Piłkarska oferta Polsatu na 2017 r. Jest liga chińska.”, http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2017-01-01/pilkarska-oferta-polsatu-na-2017-rok-jest-liga-chinska/, 2017-01-05,

[21]A. Nelson, „Tiao Power wins Chinese Super League bradcast rights”, http://www.sportspromedia.com/news/tiao_power_wins_chinese_super_league_broadcast_rights, 2016-12-20,

[22]“China and football – Word Sport’s Newest Superpower”, Raport firmy Nielsen, http://nielsensports.com/wp-content/uploads/2014/12/2016-Nielsen-Sports-China-and-Football.pdf, 2016-12-20,

[23]S. Wallace, „Great haul of China is changing European football and up to 30 more billionaires are looking to invest in clubs”, http://www.telegraph.co.uk/football/2016/09/07/great-haul-of-china-is-changing-european-football-and-up-to-30-m/,

Liu Yandong: China-Germany Football Cooperation Enjoys Broad Prospects, http://www.fmprc.gov.cn/mfa_eng/zxxx_662805/t1419599.shtml, 2016-12-25.

Autor zdjęcia: David Woo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *